piątek, 2 sierpnia 2013

Nad Bałtykiem

Ciężko tu znaleźć czas na bloga ;) Tyle wspaniałych miejsc i wyjątkowo piękna pogoda w te wakacje! Słońce przygrzewa mocno, ale na szczęście są też dni ochłody i ożywczego deszczu, bez których chyba by nas przegrzało. Jak co roku razem z dziećmi wczasujemy w moim rodzinnym mieście nad pięknym polskim morzem i jak co roku wciąż na nowo je odkrywamy. Amelia przyjechała tu po raz pierwszy, ale jak widać na zdjęciach chyba całkiem dobrze się tu czuje...


It's hard to find time for bligging here. I am on acation with my kids on the Polish seaseide, in my hometown. 
It's fantastic weather this year, so many sunny days, though from time to time, there's a rainy an dcold one, so we can cool down. We spend each Summer here but every year we discover it again and again. Amelia is here for the first time, but it looks like she feel very well here...






czwartek, 25 lipca 2013

Moikka complete

Moikka jest prawie skończona, prawie, bo ten skalp, który zrerootowałam musi być jeszcze przyklejony odpowiednim klejem. Jestem jednak bardzo szczęśliwa, bo reroot zajął mi cały tydzień, w przerwach między gotowaniem, zakupami, plażowaniem i ganianiem za dziećmi ;) Chciałam oszczędzić i zakupiłam tanie włosy, "skundlone", zbite, brzydkie i poplątane. Dramat, wyczesywanie i moczenie i rozdzielanie ich to była męka.  Na szczęście już skończone. Mam już zakupione jednak jeszcze jedne takie kiepskie włosy, więc jeszcze jeden taki smętny reroot mnie czeka, ale na razie sobie odpocznę.

Moikka jest przeurocza i będzie mi się z nią bardzo ciężko rozstać, niestety będzie musiała niedługo znaleźć nowy dom... Na razie jednak nacieszę się jej słodką buźką!

Moikka is almost ready, the last thing I need to do is to glue the rerooted scalp to her dome with a special glue. It took me a whole week to do this re-root, because I have bought cheap hair, that I needed to comb and separate with a lot of effort. I am happy it is over! I do have another package of this quality hair, that I will have to reroot later, but for now I am done and very tired!

Moikka is so sweet, it's a pitty I will have to let her and find her a new home, soon.



czwartek, 11 lipca 2013

Wakacje

 Wakacje nie sprzyjają mojemu prowadzeniu bloga, troszkę mnie tu nie ma ostatnio, ale się zepnę i wracam :) Może jutro uda mi się zrobić jakieś zdjęcia na plaży...

Na razie tylko dwa zdjęcia mojej przepięknej Amelii, custom Moofers, to jedna z piękniejszych Blajtek, jakie widziałam, no i jest moja ;)

I am on vacation, so it's hard to keep up with the blog, but I willl try to put here some pictures from the beach :)

For now only two pictures of my amazing Amelia, custom by Moofers, she is one of the most beautiful Blythe dolls ever and she is mine ;)



sobota, 29 czerwca 2013

Wymianka z Coco Dolls

Wymieniłam się z Coco Dolls sukienkami dla lal. Ja dla niej a raczej jej lal uszyłam dwie kiecki, a w zamian dostałam te oto cudnej urody sukienusie! Uwielbiam je! Są ślicznie wykonane techniką, której nigdy w zyciu nie opanuję.  Wszelkie druty, druciki i szydełka są dla mnie jak czarna otchłań!

Nie powiem, żeby mi szło łatwo, koniec roku szkolnego to piekło i naciągnięcie czasu do granic wytrzymcocałości, no i oczywiście zawsze gdzieś ukrywają się niespodziewane przypadki i zwroty akcji w najmniej spodziewanym momencie, ale udało mi się pokonać wszelkie trudności, również te z wredną maszyną do szycia, która chciała mnie ukarać za to, że pokryła się kurzem i stoi zapomniana ... i postanowiła nie współpracować. Udało się jednak i moje wytwory trafiły do Agnieszki. Mam nadzieję, że podobają się choć w połowie tak bardzo, jak mi moje nowe ciuszki!


I had a dress swap with Coco Dolls. She gave me these two amazing crocheted dresses, while I sew two dresses on machine for her and her dolls.

It wasn't easy, since the end of the school is a nightmare for parents, we have to stretch the time to the limits and overcome all obstacles and difficulties, but  I did it and even those with a machine, that didn't want do cooperate and finally I managed to send my dresses to Agnieszka. I hope she likes mine at least half as much as I like hers :)