Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mila mami. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mila mami. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 czerwca 2014

Ten miś chciał mieć osobnego posta...

Jak go tylko zobaczyłam, wiedziałam, że musze go mieć i już :D

To ten trzeci urodzinowy, co to bardzo chciał mieć swojego własnego posta... JEST BOSKIIIIII, cudowny, pięknie wykonany i IDEALNY dla Blythe :D

Bardzo się cieszę, że do mnie trafił. 

Dodatkowo NIESPODZIEWANKA, kochana Bovary dołożyłam urodzinowego słodziaczka, którego natychmiast zagarnęła niejaka Mila...

Mimi ma na sobie cudną sukienkę by Dollinka

This is the third tiny bear I bought myself for my birthday. He wanted to have his own post and he deserves it! I am amazed by how such a tiny creature can be so perfectly made!

And there was a surprise for me, a birthday gift, that was immediately taken by Mila... 

Mimi is wearing a lovely dress by Dollinka 

 

 
 FAMILY PORTRAIT
 



czwartek, 31 października 2013

Halloween

Można obchodzić, można nie obchodzić, jak kto lubi. Moje szkraby mają bardzo dużo radochy i zamierzają obejść wszystkich sąsiadów. Mam nadzieję, że Ci się się przygotowali i mają dużo cukierków ;)

Moja minimi, czyli Mimi przebrała się za klauna i myśli, że dostanie dużo, dużo słodyczy.

You can celebrate it or not, as you wish. My kids have a lot of fun walking the neighborhood and hoping for some candies.

niedziela, 20 października 2013

Turnip czyli rzepa

Moim największym blajtowym marzeniem była lalka od Tiiny, kto coś o Blajtkach wie, ten musiał się już z lalkami Tiiny spotkać. Ceny koszmarne, lalki w zasadzie nieosiągalne, ale jak ktoś chce, staje na głowie i stara się nieziemsko... temu czasem się udaje :D To było o mnie właśnie. No więc mam, lalka Tiiny u mnie, w moim domku, a ja mogę ją wziąć do rąk i się cieszyć. Przykro mi, ale nikt więcej jej dotknąć nie może!!! NIE, nawet Honoratka! Ona jest jak pierścień z Władcy pierścienia "My precious" ;) Tylko MÓJ!!!

No dobrze, jak już to sobie wyjaśniliśmy, to teraz mogę ją pokazać. Otóż trafiła do mnie umorusana, zniszczona, jakby nic innego nie robiła, tylko łaziła po drzewach, łobuz jeden. Tiina jednakowoż zgodziła się (tak, to był SZOK, zgodziła się!!!) tchnąć w nią nowe życie. 

Tak witały ją-nową dziewczęta

My biggest doll wish was a Tiina doll. If you are in the Blythe world, you must have heard of Tiina dolls. The prices are very high and the dolls are almost impossible to get, but if someone wants them so badly as I, sometimes miracle happens. So I do have a Tiina doll of my own in my house and I can take her in my hands and be happy. I am the only one, who can touch her though... nobody else can! No, not even Honorata! She is "my precios", only mine!

Ok, so now that you know, not to touch her! I can tell how she came to me, all dirty and neglected, like she was climbing trees all the time, a little rascal. Tiina though agreed ( yes, she agreed!!!) to give her another life.

This is how she was welcomed  




a tu ona sama prosto z drogi