Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bohemian Peace. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bohemian Peace. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 marca 2014

Punkowa dziewuszka dla Agi

Biedna Aga się naczekała, widziałam, że nawet jakiś kryzys ją w międzyczasie dopadł i chciała sie tego niebożęcia pozbyć. Mam nadzieję, że teraz ją polubi i nie będzie chciała jej posłać w świat... Bidula ma zranione serce i krwawi czarną krwią, więc potrzebuje dużo uwagi i czułości ;)

Oto punkowa dziewczynka Agi z diamentowym kolczykiem w nosie i specjalnym podpisem...

Poor Agnieszka had to wait for a very long time, but I hope she will be happy with the punk doll I've made for her :D




piątek, 1 listopada 2013

Mandy

Mandy jest nowiutka, świeżutka, jak chrupiące bułeczki prosto z piekarni i siedzi sobie grzecznie na Etsy i czeka ;)

Mandy - my new doll waiting on Etsy







sobota, 29 czerwca 2013

Wymianka z Coco Dolls

Wymieniłam się z Coco Dolls sukienkami dla lal. Ja dla niej a raczej jej lal uszyłam dwie kiecki, a w zamian dostałam te oto cudnej urody sukienusie! Uwielbiam je! Są ślicznie wykonane techniką, której nigdy w zyciu nie opanuję.  Wszelkie druty, druciki i szydełka są dla mnie jak czarna otchłań!

Nie powiem, żeby mi szło łatwo, koniec roku szkolnego to piekło i naciągnięcie czasu do granic wytrzymcocałości, no i oczywiście zawsze gdzieś ukrywają się niespodziewane przypadki i zwroty akcji w najmniej spodziewanym momencie, ale udało mi się pokonać wszelkie trudności, również te z wredną maszyną do szycia, która chciała mnie ukarać za to, że pokryła się kurzem i stoi zapomniana ... i postanowiła nie współpracować. Udało się jednak i moje wytwory trafiły do Agnieszki. Mam nadzieję, że podobają się choć w połowie tak bardzo, jak mi moje nowe ciuszki!


I had a dress swap with Coco Dolls. She gave me these two amazing crocheted dresses, while I sew two dresses on machine for her and her dolls.

It wasn't easy, since the end of the school is a nightmare for parents, we have to stretch the time to the limits and overcome all obstacles and difficulties, but  I did it and even those with a machine, that didn't want do cooperate and finally I managed to send my dresses to Agnieszka. I hope she likes mine at least half as much as I like hers :)