Nie wiem czemu zawsze jak mam z kimś wymiankę, to ręce mi latają z nerwów, czy moje rzeczy się spodobają... Zawsze mam tak mało wiary w siebie. Nawet jak lalkę przerabiam i nawet jak jestem zadowolona, to boję się jej odbioru. Czy aby na pewno będzie się podobała... Wątpliwości mnie zżerają!
Na szczęście Agnieszka była na tyle miłą, że cały czas mnie zapewniała, ze wszystko jej się podoba, mogę więc z czystą radością i bez stresu napawać jej boskimi (przyznacie sami) dziergankami. Jak ktoś, tak jak ja, jest całkowicie pozbawiony dzierganiowego talentu i rozmów o ściegach słucha jak fińskiego albo chińskiego to takie cudeńka podziwia z podwójną radością :D
Jestem mega szczęśliwa, że mogę moje panny ubrać w takie sweterki i sukieneczki od niezwykle zdolnej Coco dolls.
Each time I am making a swapping with someone I am all freaked out, if the person will like my creations. Even if I like the custom I make, I am always nervous till the owner approves it.
I was lucky enough that Agnieszka was pleased with what I gave her, so I can with pleasure and without hesitation show you all the wonderful things I received in this fantastic swap :D
If one is, just as I am, completely not talented in knitting must admit that it's even a bigger WOW seeing all these amazing sweaters and dresses of Coco dolls.

