Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymianka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymianka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 października 2013

Coco dollsowe BOSKIE ciuszki

Nie wiem czemu zawsze jak mam z kimś wymiankę, to ręce mi latają z nerwów, czy moje rzeczy się spodobają... Zawsze mam tak mało wiary w siebie. Nawet jak lalkę przerabiam i nawet jak jestem zadowolona, to boję się jej odbioru. Czy aby na pewno będzie się podobała... Wątpliwości mnie zżerają!

Na szczęście Agnieszka była na tyle miłą, że cały czas mnie zapewniała, ze wszystko jej się podoba, mogę więc z czystą radością i bez stresu napawać jej boskimi (przyznacie sami) dziergankami. Jak ktoś, tak jak ja, jest całkowicie pozbawiony dzierganiowego talentu i rozmów o ściegach słucha jak fińskiego albo chińskiego to takie cudeńka podziwia z podwójną radością :D

Jestem mega szczęśliwa, że mogę moje panny ubrać w takie sweterki i sukieneczki od niezwykle zdolnej Coco dolls.

Each time I am making a swapping with someone I am all freaked out, if the person will like my creations. Even if I like the custom I make, I am always nervous till the owner approves it. 

I was lucky enough that Agnieszka was pleased with what I gave her, so I can with pleasure and without hesitation show you all the wonderful things I received in this fantastic swap :D

If one is, just as I am, completely not talented in knitting must admit that it's even a bigger WOW seeing all these amazing sweaters and dresses of Coco dolls.
















 

sobota, 29 czerwca 2013

Wymianka z Coco Dolls

Wymieniłam się z Coco Dolls sukienkami dla lal. Ja dla niej a raczej jej lal uszyłam dwie kiecki, a w zamian dostałam te oto cudnej urody sukienusie! Uwielbiam je! Są ślicznie wykonane techniką, której nigdy w zyciu nie opanuję.  Wszelkie druty, druciki i szydełka są dla mnie jak czarna otchłań!

Nie powiem, żeby mi szło łatwo, koniec roku szkolnego to piekło i naciągnięcie czasu do granic wytrzymcocałości, no i oczywiście zawsze gdzieś ukrywają się niespodziewane przypadki i zwroty akcji w najmniej spodziewanym momencie, ale udało mi się pokonać wszelkie trudności, również te z wredną maszyną do szycia, która chciała mnie ukarać za to, że pokryła się kurzem i stoi zapomniana ... i postanowiła nie współpracować. Udało się jednak i moje wytwory trafiły do Agnieszki. Mam nadzieję, że podobają się choć w połowie tak bardzo, jak mi moje nowe ciuszki!


I had a dress swap with Coco Dolls. She gave me these two amazing crocheted dresses, while I sew two dresses on machine for her and her dolls.

It wasn't easy, since the end of the school is a nightmare for parents, we have to stretch the time to the limits and overcome all obstacles and difficulties, but  I did it and even those with a machine, that didn't want do cooperate and finally I managed to send my dresses to Agnieszka. I hope she likes mine at least half as much as I like hers :)