niedziela, 27 listopada 2011

Trzy siostry


Porcelanki nie są moimi ulubionymi lalkami. Te trzy panny są jednak wyjątkowe.

Węgierska ludowa zostałą zakupiona razem z tą: http://raj-lal.blogspot.com/2011/11/wegiereczka.html

Moja jest mniejsza i kupiłam ją z sentymentu do Węgier. Tak na pamiątkę.


Porcelaindolls  are not my favorites. These three girls are, however, unique.

Hungarian folk one was purchased along with this: http://raj-lal.blogspot.com/2011/11/wegiereczka.html

Mine is smaller and I bought it from sentiment to Hungary. So as a keepsake.
 



 
 Co ciekawe, wszystkie trzy są rude...chyba lubię rudowłose laleczki :)

Druga została kupiona w magicznym sklepie: http://malkama.blogspot.com/2011/11/klara-dotara-do-budapesztu.html

Nie wiem, jak to się stało, że wśród tych wszystkich piękności ja wybrałąm tę sierotkę. 

Interestingly, all three are redhair ... I must like red-haired dolls :)
 

I do not know how it happened, that among all the beauties I chose this poor one.
 



 
I na deser  moje wielkie zauroczenie. Za każdym razem, gdy na nią patrzę nie mogę się nie uśmiechnąć. Jej zęby, dołeczki w policzkach i ten łobuzerski uśmiech mnie rozbrajają.

And for dessert, my big crush. Every time I look at her, I can't stop smiling. Her teeth, dimples in her cheeks and mischievous smile, disarm me.
 



 

2 komentarze:

  1. Laleczka-węgiereczka jest prześliczna.

    OdpowiedzUsuń
  2. ta ostatnia ma niesamowity urok :) jakas taka wyjatkowa jest;))

    OdpowiedzUsuń