Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Melize. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Melize. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 marca 2013

SOLD - FEELER, czyli CZUJEC na Dal...



SOLD






Sama nie wiem, co piszę, ale chyba dałabym radę się z nią rozstać... wciąż nie jestem pewna, musiałaby trafić do bardzo dobrego domku, w którym by ją ktoś pokochał!

Czy ktoś chciałby się zaopiekować takim golaskiem, bez ciuszków w pudełku i ze stojakiem...

Jeśli tak, to piszcie najlepiej mail, ale proszę tylko o poważne propozycje!!!

poniedziałek, 11 lutego 2013

I kto tu jest Ancymonkiem???

Ancymon znalazła konika i grzecznie się na nim bujała.

Ancymon has found a rocking horse and fad fun swinging on it.

Dokóki...

Until...




Ancymon w ryk!!! Przyszła więc Ania zapytać co się stało!

Ancymon started to cry! So Ania came and asked, what has happened!



Cynka: Nie wiem, czemu ona tak beczy, TO JEST MÓJ KONIK!!!

Cynka: I don't know, why she's crying, IT"S MY HORSE!!!

Ania: Cynko, masz natychmiast przeprosić!

Ania: Cynka, apologize right now!!!

Cynka: PRZEPRASZAM!!!

Ancymon: Nie gniewam się, przytul mnie :)

Cynka: I AM SORRY!!!

Ancymon: I'm not angry, give me a hug :)




niedziela, 3 lutego 2013

Bluzy Bovary i inne skarby...

W wtorek, gdy byłam już z bagażami w drodze do auta, znalazłam w skrzynce cudne bluzy od Bovary. Nie miałam już ani jak ich sfotografować, ani nawet jak ubrać ich lalkom, bo żadnej na wyjazd nie brałam. Wyjazdy do rodziny bywają frustrujące, szczególnie, gdy znaczącym milczeniem gasi się temat lalkowy! Nie przeszkadza mi to, ale żeby nie zostać lokalnym pośmiewiskiem powstrzymuję się od zabierania tam lal, nie mówiąc już o ustawianiu ich i fotografowaniu!

Wróciłam już do swojego pogmatwanego świata i mogę bezkarnie czołgać się i klękać próbując zrobić jakieś zdjęcie :) moje dzieci uważają, że jestem COOL! jak dorosną będą mnie co najwyżej uważać za niegroźną wariatkę ;)

Wracając do BLUZ - są pięknie odszyte i pasują na lalki idealnie! Jedna helołkiciowata jest na rozmiar Dal, druga na Pullip. Mango pozazdrościła pozostałym nowych ciuchów i po cichu założyła trzecią CUDNĄ w kropki - DZIĘKUJĘ ZA TĘ BLUZĘ SZCZEGÓLNIE!!!!! Nie zauważyła tylko, że to też rozmiar pullip, więc ma przydługie rękawki. Wydaje się tym faktem kompletnie nieporuszona!

Rodzina, u której byłam ma tę cudowną cechę, że w szafach przetrzymuje skarby sprzed lat - dzięki temu zostałam właścicielką dwóch fantastycznych figurek: ucznia i ptaszka. Są to gumowe figurki sprzed wielu lat i jestem bardzo szczęśliwa, że mogłam je pozyskać :)

A na koniec - wanna świeczka, która została natychmiast wypalona i jest idealna rozmiarem dla Blythe Middie!


I received wonderful blouses by Bovary, and I must say they are perfectly made! I am very happy with all three, the blue one is too big for Mango, cause it's a pullip size, but it looks like it doesn't bother her at all!

I am very glad, that I could get two old toys from my family: a pupil and a bird, they are made of a gum and for me they are very precious!
 
I also bought a bathtub shaped candle and it's a perfect size for Blythe Middie :)
 





 

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Cynka się stara...

Ania: Cynka, tak nie można, Ancymon jest bardzo smutny przez Ciebie! Spróbuj ją polubić.

Ania: Cynka, you cannot act like this! Ancymon is sad because of you! Try to like her.

Cynka: Ty nic nie rozumiesz, ona chce zająć MOJE miejsce! No dobrze...postaram się, może ją poczeszę :)

Cynka: You don't understand! She wants to take MY place! OK, I'll try ...maybe I'll comb her hair :)

Cynka: Tylko się nie wierć!!!

Cynka: Just don't wriggle!!!

Cynka: I jak Ci się podoba?

Cynka: Do you like it?

Ancymon: Cudnie! Dziekuję!

Ancymon: I love it! Thank you!

Oglądają telewizję i jedzą popcorn...

Wygląda na to, że się dogadały. Mam jednak pewne obawy, obym się myliła :)

They watch TV and eat popcorn...

It looks like they are fine. I do have some doubts, hope I'm wrong :)
 

niedziela, 20 stycznia 2013

Ancymon - gorące powitanie

Cynka: No nie wierzę, Kicia z nią rozmawia!!! Przecież ona ma dwie różne skarpety! Masakra!

Cynka: I can't believe, Kicia is talking to her!!! She has got two different socks! Horrible!

NIE!!! Tylko nie psy! Wy wstrętni zdrajcy! A ta gruba kulka już brzuch nadstawiła!

No!!! Not the dogs! You sneaky traitors! And this little fat ball even turns his stomach!


Ja tu chyba zwariuję! I co oni w niej takiego widzą??? Ja jestem dużo fajniejsza i słodsza!

I'm gonna go crazy here! What's so special about her? I'm much nicer and seeter! 

Peppa: Witaj, Ancymonku! Może chcesz się napić?

Peppa:  Hi, Ancymonek! Do you want to drink something?


Cynka: Mam tego dosyć! FOCHAM SIĘ NA WAS WSZYSTKICH!!!

Cynka: I have had enough! NOW I GOT THE HUMP!!!

wtorek, 15 stycznia 2013

Nowa...Cynka???

Ania: Widziałaś tę nową???

Cynka: No właśnie!!! Mam nadzieję, że ona nie nazywa się Cynka!

Ania: Wiesz, że musimy być miłe i ją przywitać...

Cynka: Pfff!


Ania: Have you seen the new one?
Cynka: Yes! I hope, her name is not Cynka!
Ania: You know, we have to be nice and welcome her...
Cynka: Pff!

poniedziałek, 26 listopada 2012

Posłaniec uczuć

 
Od zjazdu lalkowego nic nie pisałam... Wiem, dość długo, ale miałam troszkę przesyt lalkowy i mnóstwo pracy. Niebawem to nadrobię, proszę nie przestraszyć się zmian na blogu, bo będą to spore zmany wizualne :)

A teraz tylko króciutko cudowne spotkanie lalkowe z osobami, dzięki którym łąduję akumulatory, czyli: I love that doll, Honorata oraz bajkowa Zazie


Since the Dollsforummeeting I haven't wrote anything... I know, quite a lot of time, but I had a doll overdose syndrome and a lot of work, also. Soon, I shall make it up. Please, don't get scared of changes on the blog, cause there will be a big visual change :)

For now only a short post about a doll meeting, with persons that make me charge my batteries ;) I love that doll, Honorata and Zazie.



 Moja cudna Poppy
 dwie petite blythe
imprezująca dal MELIZE


ORAZ!!!


córa marnotrawna, która wróciła do domu w sukience i z torebusią oraz paskiem od I love that doll




czwartek, 1 listopada 2012

Cynka - wcale nie miętowa...

Muszę przyznać, że miałam już obawy czy dotrze, bardzo długo musiałam na nią czekać, ale było warto! Sprzedałam Dale, które miałam, ale gdy sobie na innych blogach pooglądałąm miętową Cinnamoroll, zamarzyła mi się Dalka. Ceny Cynamonek niestety wykluczały możliwość zakupu, ale ta mała (Dal Melize) wpadła mi w oko i choć nie jestem miłośniczką pluszakowych przebrań, stwierdziłam, że chyba zainwestuję w to stworzonko. Tak jej dobrze z oczu patrzyło. Ku mojemu zaskoczeniu ubranko jest przeurocze, mięciutkie i pewnie się jednak przyda i co najfajniejsze, czapa jest osobno, więc natychmiast została przygarnięta przez Peppę. Nie widać tego po minie Peppy, ale była z niej bardzo zadowolona :)

Cynka, bo przecież w oryginale blondynka...

I must say, that I was worried if she'll arrive at all, I had to wait very long! I sold my Dals, but after seeing some minthaired Cinnamorolls on other blogs, I started to dream about one. Unfortunately, the prices of the Cinnamorolls are much too high, so I found this little creature (Dal Melize) and though I'm not a big fan of the plush, furry clothes I decided to buy this doll. To my surprise the bear outfit is supercute and soft and what's the best the hat part is separate, so Peppa immediately took it. It doesn't show on Peppa, but she really enjoyed it :)

Cynka (Tinker), because she was originaly blond...