Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klara. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klara. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 marca 2013

Duśka

Kompletnie nie mam głowy do niczego :) bo córcia ma urodziny i świat stanął na chwilkę!

Duśka dostała swoją pierwszą bjd! Pewnie niektórzy pukają się w czoło, bo to przecież dziecko...ale w Duśki rękach bjd jest bezpieczna i szczęśliwa!

Dodatkowo dostała CUDNEJ URODY sweterek od Agnieszki dla swojej Cookie. Szczęście jest więc wielkie!!!


I completely out of the normal living, because it's my daughter's birthday and the world stopped for a moment!
Duśka got her first bjd doll! Some people may think I'm crazy giving her a bjd, but   the doll is completely safe in her hands!
She also got a beautiful sweater form Agnieszka. for her Cookie. So the happiness is huge!!!






sobota, 25 sierpnia 2012

Szklanka i Kaja


Przyszło do mnie wczoraj najcudniejsze cudo, czyli laleczka YOSD od Kamarzy. U mnie będzie miałą na imię Kaja, choć pewnie powinna się nazywać Łobuz, bo jak na chwilkę spuścić ją z oka to dobiera się do butelki wina! Dogada się zapewne z drugim łobuziakiem Irenką. Na drugim zdjęciu z Klarusią.


She arrived yesterday, the most wonderful wonder I could dream about - YOSD doll from Kamarza. Her name is Kaja, though she should be called Scamp, cause when she got out of my eye just for a second, I found her next to a bottle of wine! She will find a common language with Irenka. On the second picture she's with Klara.
 


piątek, 24 sierpnia 2012

Co kryło pudełeczko z kokardką

Czyżby kolczyki? Z bujanym konikiem! Jakie śliczne!

Could this be earrings? With a rocking horse! How lovely!

piątek, 4 maja 2012

Marzenia się spełniają

Dziś przybyły do mnie aż dwie piękne rzeczy. Pierwsza to cudnej wprost urody ubranka od ANETY wykonane tak starannie, że mnie normalnie wcisnęło w krzesło! Gorąco polecam jej ubranka!!!

Today two wonderful things arrived. First is simply marvelously beautiful clothes from ANETY made so carefully with attention to details, that it wedged me into the chair! I warmly recommend her clothes!!!

Druga rzecz, a właściwie nowa lokatorka, to wymarzona i wyczekana Cami Basic brunetka. Dzięki kobiecie o BARDZO dobrym sercu, która zlitowała się nad moim chciejstwem, zostałam dożywotnią właścicielką przecudnej Cami, która będzie ozdobą mojej kolekcji. Na razie kilka pospiesznych fotek powitalnych w pierwszych ciuszkach, które złapałam, żeby jak najszybciej móc się podzielić radością!

ANETA! DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA!


The other thing, but rather a new tenant, a dream, I've been waiting for long time, Basic Cami brunette. Thanks to a woman with a very good heart, who took pity on my "wishing", I became the lifetime owner of the marvelous Cami, who will be the pride of my collection. For now, a few hasty photos of her welcome in the first clothes I caught to share the joy as soon as possible! 
 
ANETA! THANK YOU WITH ALL MY HEART!
 
 

piątek, 24 lutego 2012

Włosy dla Klarusi i Gertruda...


Dotarło kilka miłych drobiazgów i kilka większych, ale po kolei - dziś włosy Klary.

Cudowne i zaskakująco długie, grzywka sięgała jej do brody a tył sięgał 8cm poniżej stóp, musiałam więc troszkę pobawić się z nożyczkami. Ciekawy sposób, aby każdy mógł wedle własnego uznania dopasowac fryzurę do swojego pomysłu. Na razie ucięłam włosy równo z ziemią, ale pewnie z czasem zetnę je jeszcze troszkę. Są piękne, lśniące i gęste.

I've received some litle things and a few bigger ones, the first - Klara's hair today. Wonderful and surprisingly long bangs reached to her chin and the back reached 8cm below the feet, so I had a little play with scissors. It's an interesting way to let everyone adjust the hair to his own idea. I cut the hair evenly with the ground, but perhaps with time I will cut down some more. They are beautiful, shiny and thick.





Dotarła również  ciekawa postać - Matka Gertruda z "Zaplątanych". NIEZIEMSKA


Also came an interestin character - Mother Gothel from "Tangled". UNEARTHLY



piątek, 17 lutego 2012

Lale - całościowo

Kiedyś to musiało nastąpić - wyjęłam wszystkie na łóżko, żeby sprawdzić, czy to uzależnienie lalkowe nie zabrnęło za daleko...

Nie ma ich mało, ale wciąż jeszcze kilka na liście marzeń.

Wśród Monsterek brak CLEO, która dojechałą po sesji.

Kilka z tych czeka wkrótce operacja i nowy wygląd, a na zdjęcie zbiorowe nie załapały się trzy lale, które właśnie wizytują moje domowe SPA, widać je na ostatnim zdjęciu. Wśród nich biedna Irenka, która musiała z przyczyn niezależnych się znów przemalować.

Once, it had to happen - I've put all the dolls on the bed to see if this addiction  didn't go too far...

There's a lot of them, but still a few left on the wishlist.

Some of those are waiting for an operation
and a new look soon. Three dolls didn't  make it to the picture, they just visiting my home spa, you can see them on the last photo.








niedziela, 1 stycznia 2012

Guziczki...


Dotarły jakis czas temu, ale jakoś inne rzeczy miałam na głowie. Śliczne, maleńkie guziczki i kolorowe szpileczki. Lalkom od razu się spodobały, a dla mnie nieuchronnie zbliża się moment, kiedy trzeba się będzie wziąć do roboty i odrobinkę wreszcie poszyć. Jak się uda coś ładnego wyszykować to pewnie dam się wciągnąć w obłęd candy-owy, który widzę opanował blogowisko... sama się dałam wciągnąć ;)


Arrived a while ago, but somehow I had other things on my head. Cute, tiny buttons and colorful pegs. My dolls at once liked them, for me inevitably approaches the moment when I will have to work a little bit  and finally sew something. If I'll manage to prepare something nice, I'll probably let myself be caught up in the madness of candy, which overwhelmed the blogs ... I have already let myself get drawn into it ;)







niedziela, 25 grudnia 2011

Mikołaj i VESPA


No i stało się! Był u mnie MIKOŁAJ! W dodatku zostawił nieziemski prezent! Ni mniej nie więcej tylko boski skuter VESPA :)

Pierwsza wskoczyła na niego Alicja, ale szybko wygryzła ją stamtąd Klarusia. Paryżanka miała wielką ochotę pojechać po bagietki, ale okazało się, że jest ciut przyduża. Obraziła się więc i nawet nie chciała patrzeć na pędzącą Klarę. Ciekawe czy lalkom, które wrócą z wystawy spodoba się nowy pojazd...

Well, it happened! SANTA came to me! In addition, he left an unearthly gift! No more no less but a divine VESPA scooter:)

Alice was the first, who jumped on it, but
Klara changed her quickly . The Parisian doll had a great desire to go on it for a baguette, but it turned out that the scooter is a bit too small for her. So she offended and did not even want to look at the rushing Clara. I wonder if dolls that will come back from the exhibition will like the new vehicle ...







czwartek, 8 grudnia 2011

Wystawa w Ustce






11 godzin jazdy z tobołami pełnymi lal i dotarłam do Ustki. Z powodu przepełnienia zabrakło miejsca na aparat fotograficzny, pokaźnych rozmiarów i dość ciężki. Pozwalam więc sobie posiłkować się zdjęciami Ewy:

http://raj-lal.blogspot.com/2011/12/relacja-z-wystawy-cziv.html.

Polecam wszystkie 4 części relacji. Na zdjęciu powyżej moja Klarusia z magiczną kulą, w ubranku odszytym przeze mnie.

Dodam tylko, że atmosfera była wspaniała, goście dopisali w ogromnej liczbie. Bardzo się cieszę, że mogłam byc częścią tego wydarzenia.


11 hours of travelling with luggage full of dolls, and I arrived to Ustka. Because I had a lot of stuff no room left for camera, which is bulky and quite heavy. So I redirect you to images of Eve:

http://raj-lal.blogspot.com/2011/12/relacja-z-wystawy-cziv.html 


I recommend all 4 posts about the exhibition. On the photo above Klara with the magic ball, in the outfit sewn by me.
I will only add, that the atmosphere was great, the guests turned up in huge numbers.
I am very happy that I could be part of this event.

sobota, 26 listopada 2011

Pojechałabym gdzieś...






Usiadłam przed globusem i zaczęłam kręcić, zastanawiając się dokąd się wybrać...

Kusiła mnie Ameryka Środkowa. Postanowiłam więc zadzwonić do biura podróży, żeby dowiedzieć się o możliwych wycieczkach.

Nie wiedziałam tylko, który telefon wybrać...


I sat in front of a globe and started turning it, wondering where to go ...

I was excited about Central America. So I decided to call the travel agent to find out about possible trips.

Just did not know which phone to choose ...




Właśnie wtedy zadzwonił mały telefon.

Just then the little phone rang.




To była Ewa z raj-lal.blogspot.com, z informacją, że muszę koniecznie przyjechać na Wystawę do Ustki.

http://raj-lal.blogspot.com/2011/11/kram-z-zabawkami-wystawa-w-ustce.html

Ewie nie mogłam odmówić, zresztą wyjazd nad morze dobrze mi zrobi.

It was Eve from raj-lal.blogspot.com, saying that I must necessarily come to the exhibition to Ustka.

http://raj-lal.blogspot.com/2011/11/kram-z-zabawkami-wystawa-w-ustce.html

Eve I could not refuse, moreover, going to the sea will do good to me.


WSTĘP WOLNY! Czekamy na miłośników lal i zabawy!


FREE ENTER! We are waiting for doll and fun fans!

czwartek, 24 listopada 2011

Owocowy raj



Mój brat wrócił z wyprawy na Maderę i stwierdził, że nie było ładnych lal; jaka szkoda...
Przywiózł jednak ciekawy prezent: niesamowite owoce. Dziewczyny od razu się do nich dobrały. Ich zapach i faktura są niesamowite.

My brother returned from a trip to Madeira and found that there was no nice doll at all, what a pity ...

But he brought an interesting gift: amazing fruits. The girls at once
fitted to them all together. The fruits have a unique flavor and texture.