Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kamarza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kamarza. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 maja 2014

Irenka szuka domu

Ostatnio ktoś mnie zapytał, czy mam jeszcze Irenkę, czy może sprzedana. Troszkę się obruszyłam, ale zdałam sobie sprawę, że właściwie to jej w ogóle nie pokazuję. Co więcej siedzi w zasadzie cały czas w pudle...
Może więc byłoby dla niej lepiej, gdyby znalazła sobie nowy, lepszy dom...

Troszkę serce kłuje, bo bardzo trudno mi było ją zdobyć i dłuuuuugooooo na nią czekałam, ale cały czas poświęcam bajtom, więc może...


Ma oczka i włosy oraz makijaż najcudniejszej na świecie Kamarzy.

Cena tylko dla twardzieli, więc po próżnicy nie pytać!

Zainteresowanych POWAŻNYCH obywateli zapraszam na maila, widać go na blogu ;)


wtorek, 4 marca 2014

Zielony groszek

Oto Pea princess czyli Zielony groszek, choć sama woli, jak się do niej zwracają, "Jaśnie Wielmożna Księżniczko"... Obrażona siedzi na Etsy i kompletnie nie rozumie, dlaczego książę na bałym rumaku nie zjawił się jeszcze, by ją porwać... Takie tam głupiutkie stworzonko :D Czasem się przbiera za zwykłą dziewczynę, ale tego zadartego noska nie da się niestety ukryć ;)
 
Na podstawie rysunku cudownej Kamarzy!

This is Pea Princess, "her Highness" as she likes to be called, who believes there will come a prince on a white horse to rescue her... Silly Princess :D
 
She is on Etsy
 








 



środa, 12 lutego 2014

Robotica i Wolf at heart by Kamarza

Nie jestem jak to się mówi "monsterowa" :D Ten etap mam za sobą i miałam się również pozbyć tych dwóch panieniek, ale dałam im jeszcze szansę wysyłając do największej monsterowej cudotwórczyni, jaką znam, czyli do nieziemsko zdolnej Kamarzy, która tchnęła w nie życie.

Nadal nie jestem pewna, czy uda im się tu zagrzać sobie miejsce... Blajty opanowały moją duszę tak bardzo, że ciężko jest innym gatunkom się zadomowić. Dam im jednak szansę, zobaczymy...

Robotica jest cudna, Wolf będzie trudniej się tu odnaleźć, ale na razie niech się porozglądają.

I thought I am over with Monster dolls, but I've sent these two girls to a Kamarza - the miracle-maker. I am still not sure, if they will stay, but I will let them look around and we'll see ;)



 

piątek, 31 stycznia 2014

Trzy siostry


Nic dodać, nic ująć.

OBŁĘDNE repainty wykonane przez super utalentowaną Kamarzę

Cud-miód i orzeszki w karmelu :D kiedyś były ohydnymi Bratz  ;)

Once Bratz dolls repainted by super-talented Kamarza

niedziela, 3 marca 2013

Trzy LML

Dla mnie trzy to tylko i wyłącznie trzy siostry kamarzowe. No po prostu nie może byc nic innego!

Photo challenge THREE. It cannot be anything else, but the three "Kamarza" sisters!

PS. UWIELBIAM JE!!!

I JUST LOVE THEM!!!

poniedziałek, 18 lutego 2013

Przebudzenie trzech sióstr

Niespiesznie wylazły z pudła i zaczęły się rozglądać z przerażeniem...za oknem wciąż śnieg??? Gdzie wczesnowiosenna, soczysta zieleń? Nie słychać ptaków ćwierkających, ani kotów miauczących! Postały tak chwilkę, spojrzały na siebie i po cichu wlazły z powrotem do pudła. Obiecałam zastukać, jak się zrobi cieplej ;)


The slowly came out form the box and started to look around with dismay ... there's still snow outside? Where is the early spring lush green colour? You cannot hear the birds chirping or cats meowing! They stood like this for a while, looked at each other and silently packed themselves back to the box. I promissed tho knock, when it'll get warmer ;)


  

wtorek, 18 grudnia 2012

Moje wiedźmy

Straszliwie długo nie mogłam się zebrać, ale wreszcie są, więc mogę je pokazać, jeszcze muszę moim monsterkom  chlapnąć werniksem, żeby się pięknie świeciły, ale już je pokazuję, bo jestem z efektu bardzo zadowolona. Siostra bliźniaczek siedząca w środku to niedościgniony wzór makijażowy od BOSKIEJ Kamarzy, po jej prawicy i lewicy siedzą przemalowane właśnie przeze mnie Ghoulie bliźniaczki, choć ciut różne, przynajmniej miało być widać, że są odrobinę różne :D

Miałam bardzo pracowity czas, bo przemalowałam córeczce również jej Frankie, którą pokażę jutro oraz dałam twarze dwóm czekającym od pół roku żywicom maleńkim, Momo i Lati - niebawem pokażą się również...może świątecznie jakoś ;)

Sukienki bliźniaczek nie są docelowe, bo będą miały sukienki uszyte z materiałów podarowanych od kochanej Bogny. Dziękuję <3 br="br">


It took me quite a lot of time to repaint this girls, but finally I managed to do that, so I'm showing them, though I still need to put some vernix on their faces, to make them shine, but I'm glad of what I did, so here they are. The twin's sister is from the work of the incredibly talented Kamarza and on her right and left sit repainted by me Ghoulia twin sisters. I hope you can see a little difference between them, I tried to make them a little bit different :D

I had a very busy time, because I repainted these two girls and one Frankie doll for my daughter, I think I'll show her tomorrow and also painted two bjd dolls, a tiny Momo and a Lati doll, hope to show them soon, maybe with a Christmas touch ;)

The Ghoulia's dresses are not they target ones, I plan to sew dresses from fabric givem to me by beloved Bogna. Thank you <3 i="i">

poniedziałek, 10 grudnia 2012

CANDY - zostało tylko 5 dni!!!

NIE TRAĆCIE CZASU I ZAPISUJCIE SIĘ!!!


ZOSTAŁO TYLKO 5 DNI!


TAKIEJ NAGRODY JUZ DRUGI RAZ NIE BĘDZIE

LINK: Candy - lalka Flavas




DON'T WAIST TIME AND TAKE A PART!!!

THERE'S ONLY 5 DAYS LEFT!

SUCH A PRIZE WILL NEVER HAPPEN AGAIN

LINK: Candy - Flavas

niedziela, 2 września 2012

Miasto CYPEL

Dziś był piękny i słoneczny dzień spędzony w niesamowicie doborowym towarzystwie. Niezwykłe przyjemności czekały na mnie w Mieście CYPEL, gdzie czas umilała mi najfajniesza sprzedająca Zazie razem z Syd oraz cudowna moja towarzyszka zawsze Stefan vel Honorata.

Sprzedawały z nami laleczki Blythe i Kamarzowa Barbie oraz Frankie MH mojej córeczki :)

A było tak:


It was a sunny and beautiful day today spent in an extremely good company. Unusual pleasures awated me in Miasto Cypel, where the best Seller made my time nice, Zazie toghether with Syd and my wonderful companion ever Stefan vel Honorata.

With us dolls were selling to Blythe and Barbie from Kamarza and my daughter's Frankie MH :)

And it looked like this:




ASYSTENT SPRZEDAWACZA I INSTRUKTORKA DRUCIARSTWA W JEDNYM - czyli HONORATA











NAJLEPSZA SPRZEDAJĄCA EVER!!!




sobota, 25 sierpnia 2012

Szklanka i Kaja


Przyszło do mnie wczoraj najcudniejsze cudo, czyli laleczka YOSD od Kamarzy. U mnie będzie miałą na imię Kaja, choć pewnie powinna się nazywać Łobuz, bo jak na chwilkę spuścić ją z oka to dobiera się do butelki wina! Dogada się zapewne z drugim łobuziakiem Irenką. Na drugim zdjęciu z Klarusią.


She arrived yesterday, the most wonderful wonder I could dream about - YOSD doll from Kamarza. Her name is Kaja, though she should be called Scamp, cause when she got out of my eye just for a second, I found her next to a bottle of wine! She will find a common language with Irenka. On the second picture she's with Klara.
 


czwartek, 21 czerwca 2012

Kamarza - moja GURU

Moja pierwsza cudowna BRATZ od Kamarzy, stała smutna i tęsknie patrzyła w dal tęskniąc za swoją ukochaną siostrą. Szczęśliwie udało mi się sprowadzić siostrę do nas i teraz już radość będzie gościć na twarzy bratzki. Tak przy okazji...muszę nadać im imiona...

Ku mojej olbrzymiej radości do sióstr dołączyły również trzy inne lalki, które w mojej "przyszłej gablotce" będą zajmowały jedno całe piętro tak zwane kamarzowe. 

Muszę w tym miejscu gorąco pozdrowić mojego wspaniałego i niepowtarzalnego listonosza, który widząc mój smutek spowodowany awarią systemu pocztowego i niewydawaniem przesyłek na poczcie - UWAGA! - do "niewiadomokiedy", pofatygowałał się na pocztę i z powrotem do mnie, żeby mi tę przesyłkę oddać. Panie listonoszu <3


My first wonderful BRATZ from Kamarza, was sad and stared into the distance wistfully longing for her beloved sister. Luckily I managed to bring her sister to us and now the joy will host on the face of little Bratz. By the way ... I have to give them names ... 
To my immense joy to the sisters also joined three other dolls, which in my "showcase of the future" will occupy an entire floor of the so-called kamarzowe-floor. I must at this point send warm greetings to my wonderful and unique postman, who, seeing my sorrow caused by the failure of the postal system and impossibility to pick up mail at the post office - WARNING! - till "nobodynowswhen" troubled to the Post Office and then back to me to give me the package.  
Mr. Postman <3





Zapomniałam dodać, że różowowłosa wróżka jest cudowna i pięknie się potargała w czasie drogi - zrobimy jej jeszcze bardziej potargany fryz ;) JEST BOSKA!



piątek, 27 kwietnia 2012

Okruszek i kamarzowa panna

Jedne z najlepszych lalkowych zakupów mojego życia, bezimienne jeszcze maleństwo od VillemoArt zwane potocznie Okruszkiem. Jeśli się ktoś zastanawia nad zakupem żywicy - to http://www.villemoart.com/ jest doskonałym miejscem, gdzie właścicielka odpowiada na maile rzeczowo i ze znawstwem. Ja osobiście dziękuję za rabacik :)

Druga, cudowna, ukochana również bezimienna jeszcze bratz od Kamarzy. Jestem megaszczęśliwa, że mogę patrzeć sobie na nią codziennie. Na zdjęciach widać, że ona martwi się kurzem na włosach. Przysięgam, żę ja czyszczę, ale nie mogę jej schować gdzieś do szafy, bo musi stać na wierzchu, żebym się mogła napawać jej widokiem.

Jeśli ktoś jeszcze z jakichś niewyjaśnionych powodów nie zna wytworów jej magicznych rąk - koniecznie trzeba zajrzeć tutaj:



Some of the best purchases of my life: yet unnamed baby from VillemoArt. If someone thinks of buying resin - this http://www.villemoart.com/ is a great place where the owner answers the e-mails substantially and knowledgeably. I personally thank Villemo for discount :)
Second doll is a wonderful, beloved, but yet unnamed bratz from Kamarza. I extremely happy, that I can look at her every day. The pictures show that she was worried about the dust on her hair. I swear that I clean her, but I can not hide her somewhere in the closet, because she has to stand on top of my desk so I can soak up the view.
If someone, for some unexplained reason doesn't know the products of her magic hands - you must have a look here: